
FORUM NAJLEPSZEJ GRUPY CZYLI ÓSEMKI :)
W tym roku byłam pierwszy raz na pielgrzymce i muszę przyznać, że to niezwykłe przeżycie i świetna przygoda! Dla tej atmosfery, pozostałych pielgrzymów no i oczywiście dla tej tak krótkiej modlitwy przed Obrazem, warto iść te 6 dni i żadne bąble na nogach nie są straszne:-)
Offline
Ja byłem dużo razy ze szkoły czy prywatnie z rodziną w Częstochowie, zawsze to było jakieś przeżycie ale teraz jak szedłem przez 6 dni w trudach, bolących stopach i spalonych plecach, kiedy weszliśmy do kaplicy to poprostu łezka w oku mi sie zakręciła jest to wielkie przeżycie duchowe. Dzieki pielgrzymce poznałem dużo nowych wspaniałych ludzie oraz jeszcze bardziej zżyłem się z tymi których znałem wcześniej
jeszcze raz wszystkim dziękuje
Offline
Ja także byłam dopiero pierwszy raz na pielgrzymce i... ide w przyszłym roku!!! ten dreszcz przed samym Obrazem, ta atmosfera pielgrzymki, ci ludzie, doładowanie akumulatorów duchowych... no coś pięknego!!!
Offline
Ja byłam na pielgrzymce 5 raz, ale każda z nich była inna, wyjątkowa, nigdy nie jest tak samo... W tym roku miałam okazję iść z Wasza grupą przez jakiś czas i bardzo tego NIE żałuję, bo to było niesamowite doświadczenie... poznałam wspaniałych ludzi ale przede wszystkim naładowałam akumulatory i czuję ze jestem silniejsza
i za to wszystko chwała Panu...
Offline
A widzisz bara mówiłam Ci idź ze mną na pielgrzymkę a nie pożałujesz na pewno;)))
ja też sądzę że było super i bawiłam się z wami koniuchy lepiej nawet niż w tamtym roku...
A jak tak tu na tym forum sobie wspominacie to żal na sercu że już po tym..
W przyszłym roku musimy iść dłużej, na przykład ruszyć z Elbląga... Tyle że nogi to by już chyba odpadły.
DZIĘKI WAM WSZYSTKIM ZA WSPÓLNE PIELGRZYMOWANIE:)
Offline
No Kasia i prawde mówiłaś!! i dzięki że tak mi nawijałaś przez cały rok o pielgrzymce, było warto no ale myślę, że wystarczająco się zrewanżowałam wciągając Cię do ósemeczki
bo co jak co: Ósemka jest najlepsza
Offline
Oj tak pielgrzymka to niesamowite przeżycie... Szkoda, że tak późno zdecydowałam żeby iść, bo lata lecą a ja dopiero byłam pierwszy raz ale na pewno nie ostatni;) Dziękuję całej "ósemce" za świetną atmosferę
PS. Do "szlachty": ani razu nie spaliśmy na podłodze;)
Offline